Fernand Baudin, Netty Hoeflake

The Specimen of Jacques-François Rosart, Brussels, 1768

Miejsce wydania: Amsterdam, wydawca: Van Gendt & Co., rok wydania: 1973, wymiary: 136×227 mm, stron: 154, oprawa: twarda całopapierowa.

Pierwszy autor, Fernand Baudin (1918–2005), to belgijski typograf i designer, autor kilku książek o grafice wydawniczej, ale także miłośnik historycznego drukarstwa. Drugi, Holenderka Netty Hoeflake, naukowiec-historyk, jest kuratorem Museum J. Enschedé w Haarlem, które – nawiasem mówiąc – mieści się przy Jan van Krimpenweg 19, ulicy imienia znanego dwudziestowiecznego holenderskiego typografa i projektanta pism drukarskich. Podobnie jest w Toruniu, gdzie typograf Zygfryd Gardzielewski ma swoją ulicę. Muzeum powstało ze schedy po jednej z najbardziej znanych w Europie firm drukarskich i giserni czcionek Johan Enschedé en Zonen. Przedsiębiorstwo założył w 1703 roku Izaak Enschedé, który zaczął od nabycia części materiału typograficznego ze słynnej oficyny Elzevierów. Muzeum Enschedé posiada dzisiaj zbiór historycznych czcionek i matryc większy, niż ma ktokolwiek inny w Europie, trafił tam m.in. zasób wielkiej berlińskiej odlewni czcionek Johanna Friedricha Ungera.

Wróćmy jednak do książki, której napisanie i publikacja bez pomocy zbiorów bibliotecznych i drukarskich Muzeum Enschedé byłyby niemożliwe. Zasadniczą jej atrakcją jest światłodrukowe faksymile wzornika czcionek Épreuve des caractères, qui se gravent & fondent dans la nouvelle fonderie de Jacques François Rosart, wydanego w Brukseli w 1768 roku. Kopię wykonano z egzemplarza brukselskiej Biblioteki Królewskiej. Katalog prezentuje rozmaity materiał zecerski. Oprócz antykw i kursyw, mamy tu pisma gotyckie, pisanki (w tym piękną lettre de civilité Grandjean’a), pisma greckie i hebrajskie, nuty, różne ozdobniki, linie, tła, ramki i akkolady. Duża część czcionek Rosarta znalazła się w posiadaniu Enschedé.

Ponadosiemdziesięciostronicowe wprowadzenie autorzy wyposażyli w rzetelny aparat naukowy. Analizują proweniencję poszczególnych czcionek, prowadzą studia porównawcze nomenklatury odlewniczej, zamieszczają ciekawe inwentarze i inne dokumenty. Słowem – wzorcowe opracowanie zabytkowej książki, a że w dodatku traktuje o typografii, to dla mnie szczególnie miły wolumenik, chociaż nie jedyny. Mam bowiem jeszcze trzy podobne wydania starych wzorników czcionek:

  • Harry Carter: The Type Specimen of Delacologne [Lyon 1773]. Amsterdam 1969, Van Gendt & Co. [121×187 mm, wprowadzenie 82 s., faksymile 120 k., oprawa twarda całopapierowa]
  • H.[endrik] D. L.Vervliet: The Type Specimen of the Vatican Press, 1628. Amsterdam 1967, Menno Hertzberger & Co. [130×196 mm, wprowadzenie 50 s., faksymile 72 k., oprawa twarda całopapierowa]
  • A.[lfred] F.[orbes] Johnson: The Type-Specimen of Claude Lamesle... Paris 1742. Amsterdam 1965, Menno Hertzberger & Co. [145x214 mm, wprowadzenie 12 s., faksymile 81 k., oprawa twarda całopapierowa]

[Szelest kart]